Nie idę na studia to kurs zawodowy

Nigdy nie byłem typem człowieka który lubił się dużo uczyć i siedzieć przy książkach. Wolałem wykonywać bardziej praktyczne rzeczy które przynosiły mi jakieś efekty w życiu. Dlatego właśnie dużo ćwiczyłem, uprawiałem sport, dorabiałem w rożnych pracach. Kurs zawodowy zawsze chciałem zrobić. 

Kursy zawodowe są potrzebne.

kursy zawodoweJednak pomimo tego wszystkiego poszedłem do liceum ponieważ zawsze byłem dobrym uczniem i myślałem o wyjeździe na studia za granice. Jednak po pewnym czasie stwierdziłem, że nie ma to sensu. Już w trzeciej klasie żałowałem, że nie poszedłem do technikum. Dzięki niemu miałbym praktykę w zawodzie i otwartą drogę awaryjną w jednym kierunku. Zawsze też mógłbym po tym iść na studia, jednak wolałem nie tracić tego roku. Jedynym plusem i umiejętnością jaka mi pozostała po tym czasie jest język angielski. Wiadomo ten się zawsze przyda i ułatwi dorosłe życie.Kiedy napisałem maturę, zresztą z całkiem niezłym wynikiem, z sześciu przedmiotów, zacząłem się zastanawiać co dalej. Wszystkie kierunki dostępne w moim mieście były bezsensowne albo nie czułem się zbyt dobry w tych dziedzinach. Na wyjazd i utrzymanie się poza miastem niestety nie było mnie stać. Musiałem wybrać coś blisko i to na publicznej uczelni. Po długich rozmyślaniach stwierdziłem, że jednak lepszą opcją będą szkoły dla dorosłych. Stwierdziłem, że zrobię sobie kurs w jakieś konkretnej dziedzinie, a najwyżej później kiedy już odłożę pieniądze, pójdę na studia. Przejrzałem więc wszystkie kursy zawodowe Warszawa dostępne w moim mieście i jeszcze przed wakacjami zrobiłem kurs opiekuna kolonijnego. Dzięki temu mogłem znaleźć sobie prace na wakacje, aby odłożyć na utrzymanie i samochód.

Musze powiedzieć, że dało mi to wiarę w szkoły policealne, bo nie dość, że spędziłem świetne wakacje to jeszcze sporo zarobiłem. Przez całe ten czas jeździłem po całej Polsce, pływałem na jachtach, leżałem na plaży, bądź grałem z dzieciakami w piłkę na boisku. Ani razu nie poczułem, że jestem w pracy, a zarobiłem koło pięciu tysięcy na czysto. Oczywiście nie musiałem płacić za jedzenie, noclegi i wszystkie atrakcje. takie kursy zawodowe to fajna sprawa.