Do Londynu bez funtów

Planując wyjazd za granicę musimy pomyśleć o wielu sprawach. Jeśli nie jesteśmy zwolennikami spontanicznych wyjazdów, planowanie może zająć nam naprawdę sporo czasu. Rezerwacja noclegu, wybór przejazdu, wymagający czasem włożenia dużego wysiłku w zorientowanie się w lokalnej komunikacji, zwłaszcza, jeśli nie znamy języka używanego w miejscu, do którego się wybieramy.

Złotówki, funty… poszukiwanie kantoru

kantor warszawa centrumTakim wyzwaniem była odbyta przeze mnie niespełna miesiąc temu wycieczka do Londynu. Nie był to co prawda wyjazd rekreacyjny – podróżowałam służbowo – ale mogłam wykorzystać nieco czasu, aby zwiedzić miasto. Jechałam tam zupełnie sama, co wzmogło mój stres przed podróżą i pragnienie, aby wszystko dopięte było na ostatni guzik. Opłaciłam miejsce w hostelu, spakowałam walizkę, wyprasowałam eleganckie koszule. Już niemal wsiadałam w pociąg, który odwieźć mnie miał na lotnisko, kiedy zajrzałam do portfela… Pomyślałam o wszystkim, tylko nie o pieniądzach! W panice wyciągnęłam telefon i wstukałam w wyszukiwarkę internetową „kantor warszawa centrum„. Szczęśliwie, duże miasto mnie nie zawiodło. Szybko zorientowałam się nie tylko w położeniu wszystkich kantorów w centrum Warszawy, ale nawet mogłam porównać obowiązujące kursy i wybrać ten najbardziej dla mnie korzystny. Wymiana waluty kosztowała mnie piętnastominutowy bieg z walizką i w dziesięciocentymetrowych szpilkach, ale ostatecznie udało mi się włożyć funty brytyjskie do portfela i nie spóźnić się na samolot. Nie pożałowałam swojego wysiłku, kiedy zobaczyłam kolejkę do kantora znajdującego się lotnisku.

Nie znoszę organizować wyjazdów na ostatnią chwilę. Wydawałoby się więc, że przez lata wyjazdów służbowych czy rodzinnych nabyłam cenną umiejętność ich planowania. Nic bardziej mylnego – jesteśmy tylko ludźmi i zawsze zdarza nam się czegoś zapomnieć. Kanapek na drogę, płaszcza na deszcz, szczoteczki do zębów, albo… odwiedzić kantor. Na szczęście miejsc, w których możemy wymienić pieniądze jest wokół nas naprawdę dużo, nie warto się więc stresować takimi drobnymi wpadkami.