Dobrze przeprowadzony kurs nauki jazdy

Moja siostra jest ode mnie starsza o pięć lat. Ja gdy miałam osiemnaście lat od razu zrobiłam sobie prawo jazdy. Byłam szczęśliwa z tego powodu i dziś nie wyobrażam sobie tego, że bym mogła go nie mieć. A ona wcześnie wyszła za mąż i urodziła dzieci.

Siostra chodzi na kurs prawa jazdy

kurs na prawo jazdy w KielcachTakże młodo poświęciła się w całości rodzinie.Teraz gdy dzieci są już duże zaczęła myśleć o sobie. I powiedziała mi pewnego razu, że marzy jej się żeby mieć prawo jazdy. Powiedziałam jej, że cieszę się bardzo, że w końcu podjęła takę decyzję. Powiedziałam jej, że oczywiście pomogę jej w znalezieniu dobrej szkoły i wybraniu instruktora. Popytałam więc koleżanek w pracy jaka szkoła ich zdaniem jest najlepsza. I okazało się, że kurs na prawo jazdy w Kielcach jest bardzo dobry. Siostra zadzwoniła jeszcze tego samego dnia i zapisała się na zajęcia w następnym tygodniu. Była bardzo podekscytowana tym faktem. I bała się, że nie podoła. Jednak ja byłam pewna, że da sobie radę. Na początku siostra uczyła się zasad panujących na drodze i znaków. Potem zaczęła już jeździć. Może początki nie były najłatwiejsze, ale z każdą wyjeżdżoną godziną czuła się pewniej. Ona nigdy wcześniej nie siedziała za kółkiem także musiała nauczyć się wszystkiego rzeczywiście od podstaw. Z czasem jednak zaczęło jej iść coraz lepiej. Opowiadała mi o tym, że jeździła po mieście i co udało się jej zrobić a z czym jeszcze miała problemy. Była za to bardzo zadowolona z instruktora, który miał dużo cierpliwości i jeśli jej coś nie wychodziło to robili to do skutku aż się nauczyła.

Siostra nikomu nie powiedziała kiedy ma egzamin. Była to tajemnica dla nas wszystkich. Ja byłam przekonana, że jeszcze jeździ z instruktorem. Jednak pewnego dnia zadzwoniła i powiedziała, że zdała egzamin za pierwszym razem.