Trampolina nie taka straszna, jak ją malują

 

Paradoksalnie, chociaż rodzice mają coraz większą świadomość potrzeby rozwoju dziecka oraz działań wspierających rozwój poszczególnych obszarów mózgu małego człowieka, to strach przed zagrożeniami wynikającymi z beztroskiej eksploracji powoduje, że rodzice chronią przed nią dzieci. Przykładem mogą być trampoliny ogrodowe dla dzieci, przed którymi przestrzegają matki w mediach społecznościowych.

Rodzicu, nie bój się trampolin

trampoliny ogrodowe dla dzieciMając na uwadze bezpieczeństwo dziecka i zapewnienie właściwego sprzętu oraz technicznie poprawnego zamontowania oraz użytkowania trampoliny na prywatnej posesji, okazuje się, że nie taki diabeł straszny jak go malują. A co więcej trampoliny ogrodowe dla dzieci przynoszą wiele korzyści rozwojowych dla maluchów. Beztroska zabawa na świeżym powietrzu wspiera bowiem kondycję dziecka, które cały czas porusza się, podskakuje oraz ćwiczy bezpieczne upadanie. Wymaga to opieki osoby dorosłej, która za pomocą dobrych rad i reguł pokieruje zabawę tak, aby nie stanowiła zagrożenia dla kształtującego się układu kostnego malucha. W takich warunkach również ćwiczony jest zmysł równowagi dziecka, które opanowuje poruszanie się po niepewnym gruncie. Dobrze wyćwiczony błędnik sprawia, że dziecko jest mniej narażone na upadki, a przez to na kontuzje. Lepiej też znosi jazdę samochodem.

Jednak pozwolenie na swobodną zabawę na trampolinie ogrodowej musi być zakorzenione w głowie rodzica. Ten jednak obawiając się o bezpieczeństwo dziecka coraz częściej woli zapewnić dziecko wręcz laboratoryjne warunki do rozwoju. Ile z nas, rodziców obawia się wysłać dziecko samodzielnie na plac zabaw, ale nie ma oporów przez zapisaniem dziecka na zajęcia w przygotowanej do tego sali treningowej, gdzie będzie cały czas pod okiem trenera?