Wirtualne biuro a wyjazd za granicę

Prowadzę firmę, która jest związana z rolnictwem i przetwórstwem warzyw i owoców. Mam gospodarstwa rolne, z których zbieram plony, a następnie przewożę je dalej do fabryk, które robią z nich soki, przetwory, desery i dania gotowe. Wirtualne biuro jest przydatne. 

Wirtualne biuro jest dobrym rozwiązaniem.

BiuroSkupiam się przede wszystkim na lokalnych, rodzimych produktach, takich jak buraki, ziemniaki, marchewka, jabłka, gruszki czy inne. Sama gustuję w kuchni polskiej, więc takie owoce i warzywa lubię najbardziej. Staram się jednak być jak najbardziej konkurencyjna, bo wiadomo, rywale nie śpią i tez obmyślają nowe strategie, więc i ja nie mogę próżnować. Postanowiłam wyjechać do Grecji, żeby zapoznać się z tamtejszym rynkiem i zadecydować, czy będzie się opłacać sprowadzanie oliwek, pomarańczy, czy winogron z tamtejszych terenów, czy lepiej jest się skupić na lokalnym rynku i rozszerzyć porto folio o polskie rośliny. Postanowiłam zawiesić działalność firmy na miesiąc i zająć się szukaniem kontrahentów. W zimie i tak nic nie zbieramy, a ja nie chciałam żeby pracownicy siedzieli w biurze i się nudzi. Założyłam wiec wirtualne biuro Katowice. Sama jestem spod Łodzi, ale pomyślałam, ze przez Katowice będę przejeżdżać w drodze na południe, więc po drodze odbiorę całą korespondencję z mojego virtual Office. Na stronie internetowej podałam nowy adres tymczasowy firmy. Był to adres na wynajem firmy, która będzie się zajmować telefonami i poczta na czas wyjazdu. Dzięki temu mogłam spokojnie zamknąć stacjonarne biuro i zająć się wyjazdem, bez myślenia co robią moi pracownicy. W zimie zawsze przez miesiąc byliśmy zamknięci i tylko mieliśmy pracowników w biurze w biurze i chłopaka obsługującego chłodnię, a tak mogłam z tych pierwszy zrezygnować, bo moje wirtualne biuro wszystkim się zajmie. Dzięki niemy skupiłam się tylko na Grecji i oliwkach.

Reszta należała do firmy. Ja tylko na powrocie odwiedziłam moje wirtualne biuro i zabrałam tam całą korespondencję która przyszła. Nie wszyscy sprawdzili nowy adres na wynajem i musiałam odbierać też awizo z regularnej siedziby, ale przynajmniej telefony miałam z głowy.